Ludzki mózg nie jest w stanie odebrać wiernie tego, co dokładnie chcemy przekazać pisząc wiadomości tekstowe, bazujących na skrótach oraz symbolach.
Nasz mózg ma problemy w interpretacji wiadomości SMS oraz e-maili opartych na skrótach i symbolach.
„Powszechne przesyłanie takich komunikatów może prowadzić też do zmiany sposobu, w jaki mózg odbiera język mówiony oraz do modyfikacji własnej formy wypowiadania się” - powiedział prof. Corballis.
Coraz częstsze korzystanie z wiadomości tekstowych w postaci SMS-ów oraz e-maili w komunikacji międzyludzkiej „powoli, lecz systematycznie” zaburza treść wypowiedzi ustnej.
„Internet i telefony komórkowe nie mogą przekazać wiadomości bazującej na skrótach i symbolach w takiej formie, w jakiej chcielibyśmy dostarczyć ją drugiej stronie. Tymczasem podczas przekazu ustnego udaje nam się zachować wierniej komunikat, gdyż niedobory słownictwa uzupełnia mowa ciała” - przekonywał profesor.
„Wątpię, aby przy obecnym procesie modyfikacji i dywersyfikacji wśród 6000 języków świata powstała kiedyś jedna powszechna mowa dla całej ludzkości. Przecież nawet wspólne gesty i wyrazy twarzy nie zawsze odbierane są w identyczny sposób we wszystkich kręgach kulturowych” - zauważył uczony. PAP