
W sesji łatwo uwierzyć, że jedynym problemem jest brak czasu, a rozwiązaniem – coś, co pozwoli nie spać i pracować na wyższych obrotach. Agencja Unii Europejskiej ds. Narkotyków zwraca uwagę, że leki pobudzające stosowane w leczeniu ADHD bywają brane bez wskazań, właśnie w przekonaniu, że poprawią wyniki w nauce. Najnowszy raport agencji pokazuje, że stymulanty to realne ryzyko dla zdrowia, a nie skrót do zaliczenia – a na końcu możesz sprawdzić, jak Ty radzisz sobie z presją egzaminów.
Agencja Unii Europejskiej ds. Narkotyków (EUDA, dawniej EMCDDA) opisuje to jako szeroką kategorię. Chodzi o przyjmowanie leku działającego na psychikę po to, żeby leczyć się na własną rękę, dla rozrywki albo żeby „podkręcić” swoje możliwości. Może się to dziać z receptą lub bez niej – ważne, że poza przyjętymi zasadami medycznymi.
Wśród leków, które w Unii budzą największy niepokój, agencja wymienia cztery grupy:
Według EUDA im częściej leki pobudzające są przepisywane, tym łatwiej o nie i tym częściej używa się ich poza leczeniem. Sięgają po nie osoby, które chcą dłużej nie spać i pracować wiele godzin bez przerwy, albo wierzą, że takie środki poprawią ich wyniki w nauce.
Słowo-klucz to właśnie „wierzą”. Agencja opisuje motywację, a nie potwierdzony efekt. Lek na receptę jest przepisywany konkretnej osobie po ocenie lekarza – ta sama tabletka u kogoś innego nie ma żadnej „instrukcji dopasowania”.
Coroczny raport agencji przedstawiono 9 czerwca 2026 r. w Brukseli. W rozdziale o >syntetycznych stymulantach EUDA przypomina, że w Europie najczęściej używana była amfetamina, a sygnały z rynku wskazują, że metamfetamina trafia do coraz większej liczby krajów.
Badania przeprowadzone w 26 państwach UE w latach 2018–2024 sugerują, że w ostatnim roku amfetaminy używało ok. 1,4 mln młodych dorosłych w wieku 15–34 lat, czyli 1,4 proc. tej grupy. Używanie katynonów w tym samym wieku waha się od 0,1 proc. w Rumunii do 4,4 proc. w Holandii.
Sieć szpitali Euro-DEN Plus zbiera dane o ostrych zatruciach, z którymi pacjenci trafiają na oddziały ratunkowe. W 2024 r. amfetamina pojawiła się w 14 proc. takich zgłoszeń (765 przypadków), metamfetamina w 4 proc. (200), a katynony w 2,1 proc.
W 18 państwach UE, które przekazały dane z badań pośmiertnych, odnotowano w 2024 r. około 1000 zgonów związanych z narkotykami, w których rolę odegrały syntetyczne stymulanty (łącznie z MDMA). Rok wcześniej w tych samych krajach było ich 897. Z kolei według wcześniejszego opracowania EUDA o lekach mniej więcej co piąte zgłoszenie w szpitalach tej sieci dotyczyło pozamedycznego użycia leków na receptę lub bez recepty – choć agencja zastrzega, że próba nie jest reprezentatywna.
EUDA wylicza zagrożenia związane ze stymulantami bez owijania w bawełnę:
Agencja dodaje, że działanie wielu syntetycznych katynonów na człowieka nie zostało dokładnie zbadane.
Tabletka „od znajomego” albo proszek kupiony poza apteką to loteria. W 2025 r. 12 serwisów testujących substancje w 8 państwach UE sprawdzało próbki z katynonami: 76 proc. zgłoszono jako katynony, 16 proc. jako inny narkotyk (najczęściej MDMA), a w 8 proc. nie podano, czego się spodziewano. Jak zauważa EUDA, katynon wykryty w próbce często różni się od tego, który ktoś myślał, że kupił. Ludzie mogą więc przyjmować zupełnie inne substancje, nie wiedząc o tym.
Obietnica „więcej godzin nauki” brzmi kusząco, ale bilans jest jednostronny: efekt opiera się na przekonaniu, a ryzyka są opisane czarno na białym. EUDA podkreśla też, że na uzależnienie od stymulantów nie ma ustalonej terapii farmakologicznej. Liczba osób rozpoczynających specjalistyczne leczenie z powodu katynonów wzrosła w latach 2018–2024 pięciokrotnie, do ok. 2700. Sesja kończy się po kilku tygodniach – problemy zdrowotne mogą zostać na dłużej.
Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom prowadzi >Ogólnopolski Telefon Zaufania „Uzależnienia”: 800 199 990. Numer jest bezpłatny i działa codziennie w godzinach 16.00–21.00. Konsultanci rozmawiają o problemach związanych nie tylko z narkotykami, ale także z alkoholem, lekami i innymi substancjami psychoaktywnymi. Warto też porozmawiać z lekarzem rodzinnym – zwłaszcza gdy trudności z koncentracją utrudniają naukę od dłuższego czasu.
Stymulanty bez recepty i cudze leki na ADHD nie są sprytnym sposobem na sesję. Europejskie dane pokazują przedawkowania, problemy z sercem i psychiką, przypadki na szpitalnych oddziałach ratunkowych i rosnącą liczbę osób, które potrzebują leczenia. Do tego nigdy nie wiadomo, co naprawdę jest w tabletce z nieznanego źródła. Jeśli nauka idzie opornie, rozsądniej porozmawiać z lekarzem albo skorzystać z bezpłatnego telefonu zaufania niż ryzykować zdrowie dla jednego egzaminu.
5 pytań · minuta